Śnieg! Coverover na sankach.

wpis w: Coverover, Dzieci | 0

JEEEEST! Jest śnieg! Śnieg w zimie! Rewelacja.

Mamy ferie szkolne. Starszaki były tydzień na nartach, więc miały kontakt ze śniegiem, ale maluchy marudziły, że chcą lepić bałwana, a tu nie ma z czego. Dzieci już prawie zapomniały jak to jest bawić się na śniegu. Na szczęście dziś spadł. Świeżutki, czyściutki i idealny do igraszek na powietrzu. Po turlaniu się po ziemi, robieniu śnieżnych aniołów i lepieniu bałwanów oczywiście wszystkie dzieci chciały, by je ciągnąć do domu na sankach. Starszakom powiedzieliśmy zdecydowanie nie, ale z maluchami dyskusja, kto i kiedy jedzie trochę trwała. Przy okazji przydał się coverover. Taki kocyk z otworami na pasy od wózka świetnie pasuje do tradycyjnych sanek. Mały był przypięty z tyłu do oparcia, dzięki czemu był zabezpieczony przed zsunięciem się z sanek. Córcia też koniecznie chciała tak jak brat, więc po jakimś czasie dreptania za sankami ze skrzywioną miną, nastąpiła zmiana i mogła zasiąść w sankach okryta w coverover. Oblepione śniegiem buciki zostały na zewnątrz, a ona mogła spokojnie ostygnąć po marszu. coverover - na sanki - dziecko w okryciu 3

coverover - na sanki - dziecko w okryciu 5 coverover - na sanki - zapiecie