Nawet dla niemowlaka

wpis w: Coverover | 0

Kiedy minęły wakacje, okazało się, że jesienią mój wynalazek przydaje mi się dla najmłodszego. Córcia chodzi już na własnych nóżkach do parku, a mały przesiadł się właśnie do spacerówki-parasolki, bo ta duża na wakacjach uległa niestety uszkodzeniu. A w mieście to ja nawet wolę parasolkę. Bardziej poręczna i w każde drzwi się zmieści.
Przyznałam też w myślach racje jednej z niedoszłych klientek. Małemu, który wciąż lubi pospać w wózku, powinnam zakrywać czymś nóżki, żeby nie podwiewało. Zaczęłam zatem myśleć, jak to zrobić.