Alternatywa dla śpiworka do wózka

wpis w: Coverover | 0

Proces twórczy to stan bardzo intensywnego myślenia.
Poskarżyłam się mężowi na kłopoty z okrywaniem naszej małej i oboje stwierdziliśmy, że musimy kupić coś, co nie będzie z niej spadać.
Śpiwór do wózka? We wrześniu? Jak w dzień jest nawet osiemnaście stopni? Głównie to wiatr jest problemem, bo czasem jak dmuchnie, to aż przenika do kości. Jak ja mam go ze sobą nosić, żeby w razie konieczności okryć małą? Model, który mam, nie ma odpinanej wierzchniej części. A poza tym i tak już pewnie jest za krótki i ramion małej i tak nie zasłoni. Odpada. A jeszcze to błotko na placu zabaw tak fajnie potem mi wysmaruje wnętrze śpiworka. Sorry, no nie. Bez sensu. Coś innego.
Ale co? Internet. Na pewno coś się znajdzie. Przecież wszystko już wymyślono.